sobota, 22 września 2012

CQD - R4Fi


Zazwyczaj szerokim łukiem omijam wszelkie internetowe zbiórki i łańcuszki, dzisiaj będzie inaczej. Jeden z moich ulubionych branżowych bloggerów, pewny siebie i lubiący brać komentarze na rogi RAFi, którego dzienniczek śledzę już od paru ładnych lat (link znajdziecie po prawej stronie) ma problem. Problem, którego tragedie zrozumieją osoby mające jakąś pasję. Pasją i pracą Rafała było projektowanie graficzne, niestety kilka miesięcy temu znacznie pogorszył mu się wzrok, kolejni lekarze (NFZ) mówili, że nic się nie da zrobić i rozkładali ręce. I tak chodził od lekarza do lekarza, aż sytuacja stała się beznadziejna, po szybkiej mobilizacji blogerów i kolegów na facebooku udało się znaleźć kontakty do speców, którzy podejmą się pomocy Rafałowi (już prywatnie).

Dzisiaj RAFi mierzy się z brakiem jednego z najważniejszych dla człowieka, a co dopiero grafika zmysłów.
W załatwianiu wszelkich spraw pomagają osoby trzecie. Jeśli ktoś chciałby pomóc RAFiemu, to zapraszam do specjalnej grupy na facebooku w której znajdują się wszelkie wymagane informacje wraz z numerami konta. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, to może znasz specjalistę od okulistyki, którego możesz mu zarekomendować, albo po prostu wysłać kilka słów, które pomogą mu znieść trudne chwile :)

Poniżej przypadek Rafała i jeden z jego ostatnich wpisów na facebooku, trzeba przyznać, że pomimo okoliczności nie traci dobrego humoru, a to najważniejsze!


Wymyśliłem plan na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. Poszukajcie dla mnie dyscyplinę paraolimpijską. W cztery lata przygotuję się do występu w Rio, zdobędę złoto dla Polski. Wy będziecie dumni, a ja szczęśliwy. O! ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz