środa, 3 lipca 2013

Pocket i Feedly - Prosty sposób na optymalizację czasu


Poniższy wpis może oczywisty dla użytkowników tych aplikacji, ale dla tych mniej obeznanych może okazać bardzo pomocny (kto z nas nie ma mamy, siostry, córki, ciotki, która do codziennego odkrywania zakamarków internetu używa przeglądarki w której nigdy nie zamyka kart? A ich przeciążone kości RAM'u ledwie zipią?)




1. Add to Pocket


Pocket to aplikacja działająca w chmurze, zakładając raz konto masz do niego dostęp praktycznie z każdego urządzenia podłączonego do internetu. Podczas połączenie aplikacja zainstalowana na np. urządzeniu mobilnym-tablecie synchronizuje dane zapisane w chmurze z tymi na dysku, bez najmniejszego udziału z naszej strony. Co to może być? Przepisy, ilustracje, artykuły, poradniki, etc.

Jadąc rano do pracy komunikacją miejską, czytam newsy i artykuły przygotowane, wieczorem, pierwszą rzeczą po włączeniu komputera jest przejrzenie nagłówków (patrz pkt. 2), zapoznanie się z najciekawszymi newsami oraz dodanie do Pocket'a tych, na które nie ma już czasu - po dodaniu odpowiedniego rozszerzenia do przeglądarki, ta czynność wymaga jednego kliknięcia :-)

Wyświetlanie contentu jest świetne, można dopasować je bez większych problemów do własnych preferencji. Obecnie Pocket ma 8 milionów użytkowników. Warto do nich dołączyć.

http://getpocket.com/
https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/read-it-later/?src=userprofile (rozszerzenie dla Firefox'a)


2. Google Reader.... nie, Feedly! Czyli powiedz "cześć" czytnikom RSS.

Prawdopodobnie nie byłem jedynym, który ze smutkiem czytał komunikat przygotowany przez Google dla użytkowników ich czytnika, który wyglądał mniej więcej tak...


...ale od początku. Czytnik RSS, w dużym uproszczeniu, to taki agregator treści, które pojawiły się i będą pojawiać się w sieci. Użytkownik sam subskrybuje kanały (witryny internetowe oferujące taką funkcjonalność), a czytnik, po zalogowaniu wyświetla mu najświeższy content, którego jeszcze nie widział. Wszystko może odbywać się w jednej karcie przeglądarki, bez uciążliwego przeklikiwania się przez różne gałęzie serwisów i przypominania sobie "co powinienem jeszcze zobaczyć".

Jedną z alternatyw po zrezygnowaniu poprzez Google z ich Readera jest Feedly - czytnik w chmurze, z przyjemną aplikacją na androidowe tablety (iOesów nie testowałem, ale chyba też jest). Feedly jest szybki, ma obsługę gestów, rozbudowaną pomoc, jest ładny (!) i bardzo funkcjonalny po kilku tygodniach użytkowania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz