poniedziałek, 5 sierpnia 2013

10 rzeczy które sprawiają, że lubię to co robię

Tak mi się fajnie poskładało, że lubię to co robię - obecnie jestem grafikiem, bywam projektantem, rzemieślnikiem, ux'owcem... więc chyba jak na razie jestem allrounderem. 



1. Ambitne zadania
Bardzo wiele osób uważa, że grafik musi być kreatywny. Każdy jest kreatywny, osoba z branży powinna mieć umiejętność tą kreatywność wykorzystywać w konkretnych celach, przy zdefiniowanych założeniach i określonym czasie, które najczęściej wypływają od klienta.




2. Duża swoboda i elastyczność
Niezależnie od tego czy jesteś freelancerem czy etatowcem, mam więcej swobody w ubiorze, trybie pracy, doborze godzin, niż typowy garniturowiec.

3. Nieustannie się uczę
Po kilku miesiącach kształcenia wyrobiłem sobie nawyk, zwracania uwagi na kształt, formę, kolorystykę, typografię. To wszystko sprawia, że nawet codzienne, proste czynności są bodźcem do lepszego widzenia świata :-).

4. Lubię pracę z ludźmi
Przede wszystkim komunikacja. Wspólny cel, burze mózgów, selekcje pomysłów i realizacja celów. Jednym słowem win-win, czego wszystkim życzę.



5. Brak nudy
Każdy klient jest inny i wymaga indywidualnego rozpatrzenia problemu, dzięki temu, często mam podgląd, jak wygląda dana firma/branża od podszewki.

6. Mogę rozwijać swoje kompetencje w bardzo wielu kierunkach, w dodatku są doceniane na wielu stanowiskach.
Poczucie estetyki, wiedza z zakresu marketingu, reklamy, projektowania, umiejętności interpersonalne, umiejętność zarządzania czasem... o szparowaniu półnagich modelek nie wspominam...

7. Jestem na bieżąco
To głównie zaleta - trudno mnie zaskoczyć nową reklamą, jakimś zjawiskiem społecznym, albo nietuzinkowym pomysłem. Przeglądając codziennie suszonkę i adsoftheworld prawdziwy efekt "łał" występuje niestety dość rzadko. Dodatkowo od czasu, do czasu człowiek ma ochotę wyłączyć laptopa, tablet, komórkę, internet i wy*3$* gdzieś w bieszczady, powrót z takich wakacji jest niestety dość trudny :-)


8. Dobrze wykonana praca procentuje
Wkładając czas, wiedzę i serce w projektowanie trudno nie osiągnąć sukcesu. Tym sukcesem może być zamknięty projekt, przelew zaksięgowany na koncie, komplement, satysfakcja lub zadowolony klient, który wraca. Może być też wszystkim na raz (przetestowane empirycznie).

9. Można się poczuć jak dziecko
Zwłaszcza, gdy ogląda się projekty sprzed lat. Trudno powstrzymać się przed wyciągnięciem czerwonego długopisu i oznaczeniem na monitorze złych marginesów, sierot, świateł, itd. Uczucie głupie, ale świadczy o rozwoju, więc chyba warto od czasu do czasu to przeżyć.

10. Umiem zarządzać swoim czasem
I dopracowuje tę umiejętność do perfekcji, bez tego bycie freelancerem nie ma większego sensu. Jeśli nie chcecie mieć wolnego czasu, to wiecie co robić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz